IDL

2009-01-18

Drogi porośnięte juniperem, 1

Naprawdę zacznę robić listę najbardziej kretyńskich tłumaczeń usłyszanych/uwidzianych w telewizorze/kinie/radiu! Przed chwilą kuknąłem przypadkiem w telewizor, na kanale TV4 leci jakiś program o Aniołkach Charliego (tych nowych, z Lucy Liu, Drew Barrymore i Cameron Diaz). Częścią programu jest quiz, padają pytania dotyczące aktorek, odpowiadają jacyś tam ludzie, pewnie znani. No i jedno z pytań brzmi „Which of the Angels starred in the highest grossing movie of 2004?”, a jakiś debil-„tłumocz” przekłada je jako „Który z Aniołków wystąpił w najobrzydliwszym filmie roku 2004?”. Oczywiście, na widok czegoś wyjątkowo niesmacznego Amerykanin czy Anglik zawołałby „Gross!”, ale tłumaczowi z chociaż jednym zwojem mózgowym powinna dać do myślenia forma „grossing”, a dodatkowo obecność słówka „highest” (będącego najwyższą formą przymiotnika „high”), a nie „most” (służącego m.in. do tworzenia formy najwyższej przymiotników). Warto też w słownikach zaglądać poza pierwszą definicję... Potem wystarczy już tylko lekki wysiłek umysłowy i trzaskamy zdanko w stylu „Który z Aniołków Charliego wystąpił w najbardziej kasowym [dosł. najwyżej zarabiającym] filmie 2004 roku?” (szybki rzut oka w Gugiel podpowiada, że Cameron Diaz w Shreku 2).

Ciąg dalszy niewątpliwie nastąpi.

PS. Tytuł notki pochodzi z tekstu usłyszanego na kanale Discovery - kolejnej niewyczerpanej studni kretyńskich tłumaczeń - a dotyczącego poboczy włoskich dróg porośniętych jałowcem (Juniperus communis L.)...
Prześlij komentarz